Showing posts with label soczewica. Show all posts
Showing posts with label soczewica. Show all posts

19 October, 2011

PASTA DO PIECZYWA Z ŻÓŁTEJ SOCZEWICY


W naszym domu pasty do pieczywa maści wszelakiej są na porządku dziennym. Zwłaszcza te, które tworzymy z warzyw strączkowych. Króluje oczywiście hummus w tysiącach wersji, ale lubimy też inne, z bobu, fasoli albo z soczewicy. Dla Lu, która nie przepada za mięsem taka pasta to doskonałe źródło białka, a jeśli dodamy do niej co nam fantazja podpowie, to także witamin (w tym wypadku proponuję natkę pietruszki, bo już niewielka ilość - łyżka - zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na niemal wszystkie witaminy). Ja dodałam tartą rzodkiewkę i sezam. Pycha!


Pasta z żółtej soczewicy z rzodkiewką i sezamem

1 filiżanka suchej soczewicy (można użyć także czerwonej, jest równie delikatna i też szybko się gotuje)
pół pęczka rzodkiewek
kilka łyżek oliwy lub oleju (np. lnianego lub sezamowego)
sól morska
2 łyżki sezamu (nie prażyłam, ale można)

Soczewicę gotujemy w dwóch szklankach osolonej wody do miękkości (ok 15 minut), jeśli nie wchłonęła całej wody odciskamy na sitku. Miksujemy z oliwą, następnie dodajemy tarte rzodkiewki i sezam. Dokładnie mieszamy. Można dosolić do smaku. Gotowe:)