02 August, 2011

lato pomiędzy i makaron


Lata tak jakby nie ma. Tak jakby ciągle pada, jakby ciągle nie ma słońca. Póki co tegoroczne lato to coś pomiędzy wiosną, a jesienią. Ale w innym niż zwykle znaczeniu. Poranki są wietrzne i wiosennie chłodne, wieczory spowite jesienną wilgocią i ponure. Gdyby nie mnogość kolorów w ogrodzie, warzyw na straganach, jabłek pod których ciężarem ugina się jabłonka, nie zauważyłabym lata. 

Jak zwykle pocieszam się czymś dobrym. Makaron jest dobry. Pomidory są dobre. Pachnące, soczyste i pyszne. I tanie. Dlatego zamiennie proponuję Wam lato na talerzu. Makaron z pomidorami i słoneczną, żółtą cukinią. Z bakłażanem i rozmarynem. Poprawia humor.


Wstążki z pomidorami, warzywami i mozzarellą

pół opakowania ulubionego makaronu (np.tagliatelle)
niecały kg pomidorów (dowolnie: malinowe, podłużne itd, można zmieszać)
2 średniej wielkości cukinie (u mnie żółte)
1 niewielki bakłażan
2 cebule cukrowe
2 ząbki czosnku
łyżeczka rozmarynu (lub więcej)
sól morska
świeżo mielony pieprz
łyżka masła + łyżeczka
2 łyżki oliwy
ok 200 g porwanej mozzarelli

Cukinię i bakłażana myjemy, kroimy wzdłuż i w półplastry o grubości palca. Przekładamy na sito, posypujemy szczodrze solą i odstawiamy by puściły wodę. Cebulę siekamy, wrzucamy na rozgrzane w dużej patelni (lub woku) masło i oliwę, lekko solimy, posypujemy połową rozmarynu, szklimy. Pomidory kroimy w kostkę, wrzucamy do cebuli, dodajemy pieprz i dusimy, pod przykryciem kilkanaście do 20 minut. Cukinię i bakłażana można osobno podsmażyć, albo od razu dodać do duszonych pomidorów (można wówczas dodać dodatkową łyżeczkę masła). Gdy zmiękną, a sos zgęstnieje, dodajemy czosnek starty lub drobno posiekany i pozostały rozmaryn, zdejmujemy z ognia, przykrywamy by danie przeszło aromatem i nie wystygło. Makaron gotujemy al dente, odcedzamy i wrzucamy do sosu, dobrze mieszamy. Podajemy z porwaną mozzarellą i posypane świeżo mielonym pieprzem. Smacznego!



11 comments:

zauberi said...

taki makaron ma w sobie więcej lata niż ostatni tydzień ;)

Kamila said...

Lato na talerzu? Fajne i na poprawę nastroju!

Sue said...

Makaron jak dla mnie bomba! :)
A lato ma się dopiero zacząć ponoć ;)
W tym miesiącu ma być ładna pogoda i lepiej trzymajmy się tej wersji! :D

Elza said...

Uwielbiam makarony mniam mniam

ZAPRASZAM DO MNIE
http://ahhmniam.blogspot.com/

Amber said...

Mar,ileż lata w tym makaronie!
Cudnie je tu pokazałaś.
Miłego dnia!

Zaytoon said...

Może już czas na lepsze?... Może to już, wraz z sierpniem?...

A póki co częstuję się słonecznym talerzem makaronu. Wygląda doskonale...

Pozdrawiam serdecznie! :)

Menu na weekend said...

jak pięknie! makaron bardzo prosty, trochę rdzenny (w najlepszym tego słowa znaczeniu), i niesamowicie piękny :)

majka said...

No wlasnie...gdzie sie podzialo w tym roku lato? U nas przez ostatnie dwa dni bylo upalnie ale dzis juz sie to zmienilo... A szkoda, bo nie zdazylam nacieszyc sie jeszcze sloncem. Taki makaron jest dokonaly na pocieszenie :) Pyszne danie.

Pozdrawiam.

schokolade said...

apetyczne to lato:)

mnemonique said...

pyszny przepis na makaron! do zapamiętania i zrobienia!

Pozdrawiam
Monika
www.bentopopolsku.blogspot.com

agnieszka said...

Makaron świetny, mój ulubiony!
Pozdrawiam