29 May, 2011

Krajowe, malutkie i słodkie:)


Lubicie być zaskakiwani? Kiedy wysyłacie bliskich po zakupy i przynoszą coś nadprogramowego? Jak mój tato, który dzisiaj przyniósł niemałą ilość krajowych malutkich truskawek. Wszyscy mieli ochotę na banał w postaci truskawek ze śmietaną i cukrem. Czasem najprostsze bywa najlepsze. Ku memu zdziwieniu Lu nie rusza truskawek. Ugryzła kawałek, zaraz wypluła i wróciła do swoich zajęć kompletnie wymazując ten incydent z pamięci.



Ale ja wiem, że Lu jak mało kto lubi kaszę. I lubi puddingi. Niestety w pobliskim wiejskim sklepie qinoa jest nie do osiągnięcia. Mam jęczmienną, drobną. Większość kasz po ugotowaniu w mleku nabiera orzechowego smaku, a on świetnie komponuje się z owocami. Szybki i pyszny pudding. Truskawki i ocet. Truskawki i śmietana. Truskawki i ciasto. Truskawki saute. Kocham truskawki, w każdej postaci;)


Pudding jęczmienny z truskawkami w occie balsamicznym
Składniki:
  • szklanka truskawek
  • 2 łyżki cukru, białego lub brązowego (może być też miód)
  • łyżka octu balsamicznego
  • pół szklanki drobnej kaszy jęczmiennej
  • szklanka mleka
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki śmietany (18% lub więcej)
Truskawki myjemy, usuwamy szypułki, kroimy na połówki (większe na ćwiartki), zasypujemy cukrem lub miodem, skrapiamy octem. Mieszamy delikatnie, najlepiej potrząsając miseczką. Odstawiamy na kilkanaście minut.

Mleko mieszamy z 2 łyżeczkami cukru, zalewamy nim kaszę w garnuszku i gotujemy na małym ogniu, często mieszając, aż zgęstnieje i kaszka będzie miękka. Gotową odstawiamy by przestygła. Truskawki przekładamy do szklaneczek (wychodzą dwie), razem z sokiem jaki się wytworzył. Na owocach układamy kaszę. Wierzch smarujemy śmietaną. Gotowe puddingi najlepiej schłodzić w lodówce. Smacznego!

9 comments:

Holga said...

Jak to się stało, że uwielbiając kleiste kaszki (szarą i przygnębiającą z przedszkola już wymazałam z pamięci;) i ryże na mleku, nigdy nie zrobiłam jej sama? Nie wiem, ale muszę szybko naprawić błąd i czuję, że w tygodniu właśnie taki obiad sobie zgotuję. Najlepiej z truskawkami ;).

Cudne zdjęcia!

Arvén said...

ja też uwielbiam truskawki w każdej postaci. Chyba przez ten krótki okres czasu przetwarzam je na nieskończone ilości sposobów i nigdy się nimi wtedy nie nudzę ;-) Pewnie dlatego są tak wyjątkowe, że są tak krótko...
Fajny deser!

Maggie said...

Ja tez zawsze z niecierpliwoscia czekam na sezon truskawkowy. I tez najbardziej lubie te male, niepozorne truskawki, ktore kryja w sobie cudowny, slodki smak.

Marta said...

Ostatnio kiedy byłam na straganie pani obok kupowała truskawki i po chwili zastanowienia poprosiła pół kilo "tych ładniejszych i większych". Wtedy pani sprzedawczyni spojrzała na nią osłupiała i powiedziała "Ale przecież te są z zagranicy, nasze to te mniejsze!" i równie osłupiała klientka nie mogła odpowiedzieć nic innego jak tylko "o nie, to tych mniejszych, kilogram!" :-) A Twój przepis idę robić już teraz, to przez te truskawki w occie balsamicznym, które uwielbiam :-)

Zielenina said...

normalnie przepis jak dla mnie, tylko kasz na mleku to ja nie gotuję ;-) Ale się zmodyfikuje i będzie jak znalazł!

asieja said...

mój Tata też dzisiaj zrobił taką cudną niespodziankę i wrócił ze sklepu z pysznymi truskawkami! zjadłam bez niczego i takie dziś cieszyły mnie najbardziej.
ciekawe czy Lu kiedyś zmienią się smaki :-)

ewelajna said...

Oj, ja tez kocham! W piątek kupiłam swoją pierwszą łubiankę pełną pysznych, słodkich truskawek:).W każdej postaci uwielbiam -
śliczne zdjęcia, Mar:)

just-great-food.blogspot.com said...

My też już truskawkujemy (u nas dziś sernik) :) A puddingi dotychczas robiliśmy tylko z ryżu, dzięki za pomysł z kaszą!

schokolade said...

i ja moglabym jesc truskawki nonstop...nigdy nie mam ich dosc:)