17 May, 2011

prosto, prościej, jeszcze prościej


Wciąż jeszcze mało osób je szparagi w naszym kraju. I choć mamy wiele szparagowych upraw, większość idzie na eksport. Dlaczego boimy się szparagów? Nie wiemy jak je przyrządzać? Nie potrafimy wybrać świeżych, jędrnych sztuk? Na Durszlaku znalazłam akcję Sezon na szparagi. Wiem, że było ich więcej. Cieszy mnie to. Bo szparagi są pyszne. A ich przyrządzanie? Nic prostszego. Ja mam pewnie przyzwyczajenia i czasem trudno z nich rezygnuję. Podobnie jak bób, jem szparagi ugotowane w słonej wodzie z masłem. Ale jeśli kilka zostanie można zrobić szybką tartę [przyznaję, nie zdarzyło mi się jeszcze robić tarty, która nie była szybka;)].

Jeśli zaglądacie do mnie, to wiecie, że ubóstwiam gotowe ciasto francuskie. Tak jest i tym razem. Nie da się prościej. I szybciej. Smacznego!


Tarta z pomidorem, szparagami i octem bazyliowym 
Składniki:
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • mały kubek jogurtu naturalnego
  • 2 jajka
  • kilkanaście zielonych szparagów (podgotowanych wcześniej al dente w wodzie lub na parze)
  • pomidor
  • 2 łyżeczki octu balsamicznego aromatyzowanego bazylią (można użyć zwykłego wymieszanego z posiekaną bazylią, świeżą lub suszoną)
  • 2 łyżki tartego Parmezanu(można go pominąć, wtedy polecam zamiast jogurtu śmietanę)
  • sól i pieprz
Jajka roztrzepujemy w miseczce z jogurtem, solą i pieprzem. Pomidora kroimy w plastry. Ciasto francuskie rozkładamy na blasze, brzegi zawijamy do środka (ja podzieliłam ciasto na trzy mniejsze tarty). Na spód wylewamy jajka z jogurtem, układamy plastry pomidora i szparagi. Wierzch skrapiamy octem i posypujemy odrobiną sera. Pieczemy ok 25 minut. Tarta smakuje również na zimno.


Przepis dołączam do akcji Sezon na szparagi



11 comments:

Bayaderka said...

zgadzam sie co do nieznajomosci szparagow w Polsce. a przeciez sa pyszne. co do tarty- hm...sama planowalam zrobic cos podobnego. pozdrawiam.

Maggie said...

Moze i prosto, ale za to jak pysznie!
A szparagi, tak lubiane w UK, powoli zyskuja na popularnosci takze i w Polsce, co mnie bardzo cieszy.

Amber said...

Wiesz Mar,ja też się zastanawiam,dlaczego tak mało je się u nas szparagów...? Nie są droższe od innych warzyw,a tak wspaniałe.
U Ciebie w pysznej odsłonie!

Buziaczek said...

Proste jest najlepsze...

kabamaiga said...

Nic a nic mi nie przeszkadza podobieństwo. Moja powstała z połączenia 2 innych pomysłów. Tak to już jest w kuchni, że pewne rzeczy powstają w kilku (nastu/set?) głowach i tego się nie uniknąć. Pozdrawiam serdecznie.

nat. said...

Zgadzam się - bardzo często im prościej tym lepiej ;)
Ja też uwielbiam francuskie ciasto - jest lekkie i totalnie uniwersalne.

Piękne i pyszne danie! I pięknie sfotografowane :)

ściskam!

Anonymous said...

myślę ze to warzywo nadal jest mało popularne, co niewiele osób umie je przyrządzać. Poza tym jest jednak trochę droższe

goh. said...

fajna tarta, wygląda tak dostojnie:)

just-great-food.blogspot.com said...

My również najczęściej jadamy szparagi z wody, ale jak nas najdzie chętnie wypróbowujemy też inne wersje, a taka tarta to fajna propozycja :)

Avelina said...

Sporo osób obawia się nieznanego, więc nie kupuje szparagów. Podoba mi się wykorzystanie ciasta francuskiego w przepisie w połączeniu ze szparagami.

arek said...

Skoro szparagi sa juz ogolnie dostepne i niedrogie to jest kwestia krotkiej chwili ich popularyzacja - wierze w to niezbicie. Pyszne, wszechstronne i zdrowe. A na twoja tarte leci mi slinka, oj leci!